No to słuchajcie, co to była za impreza! W tym roku Wigilia Klubowa wskoczyła trochę szybciej niż zwykle, ale za to z jakim rozmachem! Byli z nami rodzice, dzieciaki z sekcji pływackiej i koszykarskiej, no i oczywiście nasza niezastąpiona ekipa Greens.
Zaczęliśmy od mocnego wejścia Świętego Mikołaja w towarzystwie uroczej Śnieżynki, która oczarowała wszystkich gości. Były prezenty, paczki, a potem – szybki meczyk rodzice kontra dzieci. W tym roku na luzie, ale za rok szykujcie się na dłuższy turniej mikołajkowy!
A na deser? Trening na masę… ciast! Jedna z mam upiekła drożdżowca, który po prostu rozpływał się w ustach, a inni rodzice też zasypali nas pysznymi wypiekami. Jeśli jutro macie ochotę na dokładkę, wpadajcie na długiej przerwie do pokoju W-F, gdzie czeka na was słodki stół.
Dziękujemy wszystkim rodzicom, trenerom i naszym elficznym pomocnikom za cudowną atmosferę i wspólne sprzątanie po imprezie. Greensy, jesteście najlepsi!
W załączeniu fotorelacja – kilka foteczek do obejrzenia, a już 6 grudnia widzimy się na “Mikołajkach w Słupnie” na placu przed Urzędem Gminy. Greensy na pewno tam będą – wpadajcie koniecznie!
























































